Nie tak rozpoczęcie zmagań ligowych wyobrażali sobie dąbrowscy kibice, którzy licznie przybyli do hali "Centrum" i przede wszystkim same zawodniczki. Po kolejnych zwycięstwach w przedsezonowych turniejach, w pierwszym spotkaniu wszyscy wskazywali gospodynie jako zdecydowane faworytki. Mimo dobrego otwarcia i wygranej w pierwszym secie, kolejna partia pada łupem gwardzistek. Później sytuacja na boisku zmienia się jak w kalejdoskopie i po kilku niespodziewanych zwrotach akcji w Dąbrowie zostaje tylko jeden punkt.
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
ENION Energia MKS Dąbrowa Górnicza : Impel Gwardia Wrocław
2:3 (25:21,17:25,25:15,22:25,10:15)
MKS: Agata Karczmarzewska-Pura, Ewelina Sieczka, Małgorzata Lis, Joanna Staniucha-Szczurek, Marta Haładyn, Katarzyna Gajgał, Krystyna Tkaczewska (L), Magdalena Śliwa, Katarzyna Walawender, Magdalena Sadowska
Gwardia: Joanna Wołosz, Katarzyna Mroczkowska, Marta Czerwińska, Monika Czypiruk, Dominika Sobolska, Zuzanna Efimienko, Aleksandra Krzos (L), Agnieszka Jagiełło, Aleksandra Szafraniec
Najlepszą zawodniczką meczu została
Katarzyna Mroczkowska (Impel Gwardia Wrocław)
Widzów około 2500.
Pełna fotorelacja dostępna jest w
GALERII
WYPOWIEDZI POMECZOWE
Katarzyna Mroczkowska (kapitan Impel Gwardii Wrocław):
Jesteśmy bardzo zadowolone z meczu, zwłaszcza ze zwycięstwa, tym bardziej, że nie byłyśmy faworytem tego spotkania. Myślę że to dobra inauguracja sezonu chciałybyśmy tak grać w każdym meczu, walczyć mieć dużą radość z gry i jeśli będziemy skuteczne, wygrywać.
Magdalena Śliwa (kapitan Enion Energii MKS Dąbrowa Górnicza):
Niestety nam zabrakło tego o czym mówi Kasia. Ze strony jej zespołu było więcej waleczności. Myślę, że nas na początek trema zjadła bo wiedziałyśmy, że publiczność hucznie przyjdzie na naszą halę. Wiadomo, że to nie jest usprawiedliwieniem, bo mecz trwał długo. W tym meczu ewidentnie było widać, że kto zagrywa ten wygrywa i tym przegrałyśmy. Miałyśmy spore problemy z przyjęciem zagrywki i myślę, że to zaważyło na tym, że nie grałyśmy tego co byśmy chciały.
Rafał Błaszczyk (trener Impel Gwardii Wrocław):
Ja gratuluje swojemu zespołowi, że tak dzielnie się spisały. Siatkówka jest grą zespołową. Dzisiaj ten zespół grał tak swobodnie, bo poprowadziła go tak świetna zawodniczka jaką jest Kasia Mroczkowska. Nastawialiśmy się na dużą walkę, duże zaangażowanie, dziewczyny wykonały kawał bardzo dobrej pracy i to przełożyło się na wynik. Zespół który był po drugiej stronie to drużyna która w następnych spotkaniach na pewno będzie grała bardzo dobrze, poza tym nie da się ukryć że były w trudniejszej sytuacji niż my. Rozpoczęcie miały przed własną publicznością – to takie dodatkowe emocje które niekiedy przeszkadzają a my to po prostu wykorzystaliśmy.
Waldemar Kawka (trener Enion Energii MKS Dąbrowa Górnicza):
Gratuluje zespołowi Gwardii postawy na boisku. Na pewno walczyła i zaprezentowała się bardzo korzystnie. Nie tak wyobrażaliśmy sobie inauguracje na naszej hali, tym bardziej przed telewizją. Ten mecz pokazał, że w tej lidze z nikim nam nie będzie łatwo, że każdy kto tutaj przyjedzie albo my pojedziemy na wyjazd będzie chciał z nami wygrać. W tej lidze tak się gra – trzeba zostawić zdrowie i trzeba walczyć od pierwszych do ostatnich minut. W statystykach tego meczu tak naprawdę ciężko znaleźć zwycięzcę. Nam zabrakło w ważnych momentach determinacji , zabrakło takiej zawodniczki jaką jest Kasia Mroczkowska. W ważnych momentach nie znalazła się osoba która wzięłaby ciężar gry na siebie. Nasz środki są za małe by przy takim poziomie przyjęcia grać. Spodziewaliśmy się ze strony Gwardii trudnej zagrywki. Dzisiaj nam się nie udało dobrze przyjmować, chociaż też najgorzej nie było. Przełkniemy ta gorzką pigułkę i mam nadzieje dalej będzie lepiej.
Michał Paździerski - inf. własna