Dołącz do nas: Facebook likes Twitter 366 followers Instagram followers
Youtube 212 subscribers
Proszę przepisać tekst z obrazka:

Wygrana w Memoriale

Drugi mecz memoriału Agaty Mróz Olszewskiej rozpoczął się od remisu 3:3. Dąbrowianki zagrały w mocno rezerwowym składzie, ale pomimo tego dzielnie stawiały czoła zespołowi z Wrocławia. Przyjezdne za sprawą Anny Łozowskiej i jej trudnych zagrywek odskoczyły dąbrowiankom na cztery punkty (11:7). Przerwa na żądanie wzięta przez trenera Adama Grabowskiego wpłynęła pozytywnie na poczynania jego podopiecznych., skutecznie atakowała Aleksandra Lipska, punktowała Aneta Wilczek. Dzięki nim miejscowa drużyna odrobiła straty i prowadziła 15:14. Obie drużyny grały punkt za punkt i żadnej z nich nie udało się uzyskać wyraźnego prowadzenia. Kolejny as serwisowy w wykonaniu Natalii Gajewskiej sprawił, że to wrocławianki miały jeden punkt przewagi (17:16). Sytuacja na boisku uległa zmianie przy remisie 22:22, w ataku pomyliła się Natalia Gajewska, punkt w ataku dołożyła Katarzyna Bryda i było 24:22. Asem serwisowym popisała się Aleksandra Lipska i MKS wygrał pierwszego seta w stosunku 25:22.

Druga partia spotkania rozpoczęła się po myśli wrocławianek seria zagrywek Aleksandry Rasińskiej dała im czteropunktową zaliczkę (5:1). Gospodynie po raz kolejny za sprawą Aleksandry Lipskiej zbliżyły się do swoich rywalek na jeden punkt (5:6). Gra dąbrowianek była czytelna, nie mogły one przebić się przez blok swoich rywalek i w efekcie tego przegrywał 5:12. Wrocławianki kontrolowały boiskowe wydarzenia, a ich przewaga ani przez moment nie była zagrożona. Z dobrej strony w ekipie Marka Solarewicza pokazała się Anna Łozowska, punktowałaMagdalena Soter. Seta asem serwisowym zakończyła Karolina Piśla i w meczu był remis 1:1.

W kolejnej odsłonie spotkania dąbrowianki za sprawą Zuzanny Szynkiel prowadziły 5:1. Wrocławianki miały problemy z przyjęciem, co przełożyło się na ich mało skuteczną grę w ataku. Po asie serwisowym Aleksandry Lipskiej było 9:3 dla MKS-u. Przy stanie 12:5 do głosu doszła drużyna Volleya, serią zagrywek popisała się Weronika Wołodko, punkty w ataku zdobyła Roksana Weres i tablica wyników wskazała rezultat 15:13 dla dąbrowianek. Pomimo tego podopieczne trenera Adama Grabowskiego nie poddawały się, kilka punktów zdobyła Aneta Wilczek i to gospodynie prowadziły 20:16. Drużyna z Dolnego Śląska przy stanie 24:20 rozpoczęła pościg, ale okazał się on być spóźniony. Punktowy atak Katarzyny Brydy sprawił, że to dąbrowianki wygrały 25:22 i prowadziły w meczu 2:1.

W czwartym secie swoją przewagę od samego początku zaznaczył wrocławski zespół. Dąbrowianki popełniły kilka błędów własnych i przegrywały 4:8. Gra obu drużyn falowała, raz jedna a raz druga drużyna obejmowała prowadzenie po cvollezym je traciła. Ciężar gry na siebie w dąbrowskiej drużynie wzięła na siebie Aleksandra Lipska i dzięki niej MKS prowadził 11:9. Wrocławianki za sprawą Weroniki Wołodko i Anny Łozowskiej odrobiły straty i miały dwupunktową zaliczkę (16:14). Miejscowe siatkarki szybko odpowiedziały swoim przeciwniczkom, punktowały Katarzyna Bryda oraz Zuzanna Szynkiel i było 22:19 dla MKS-u. Ostatecznie to dąbrowianki wygrały mecz i udanie rozpoczęły zmagania w turnieju

MKS Dąbrowa Górnicza – Volley Wrocław 3:1
(25:22, 19:25, 25:22, 25:21)

Składy zespołów:
MKS: Wodrowska (2), Szynkiel (13), Lipska (22), Czerwińska (2), Wilczek (9), Stroiwąs (3), Bodasińska (libero) oraz Lis (2) i Bryda (9)
Volley: Wers (13), Łozowska (16), Murek (4), Rasińska (11), Gajewska (4), Soter (8), Kuziak (libero) oraz Felak (1), Wołodko (3), Piśla (8) i Gancarz (1)

autor: Robert Sarna

P1

Sponsorzy & Partnerzy

Sponsorzy Tytularni

100 lat Dąbrowy Górniczej Dąbrowa Górnicza

Sponsorzy Premium

Arcelor Mittal Poland Centrum Formy

Partnerzy

Partnerzy medialni