Dołącz do nas: Facebook likes Twitter 368 followers Instagram followers
Youtube 212 subscribers
  • Budowlani Toruń - MKS Dąbrowa Górnicza

    15 grudnia, 17:30 Toruń
    Budowlani Toruń
    vs
    MKS Dąbrowa Górnicza
Proszę przepisać tekst z obrazka:

Przegrana w Święto Niepodległości

W meczu 5. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet MKS Dąbrowa Górnicza uległ na własnym parkiecie zespołowi BKS-u Profi Credit Bielsko-Biała 0:3 (23:25, 17:25, 20:25).

Tuż przed rozpoczęciem spotkania każda z siatkarek na parkiecie dąbrowskiej hali Centrum mogła poczuć się jak reprezentantka Polski. Odegrano bowiem Mazurka Dąbrowskiego z okazji Narodowego Święta Niepodległości, które Polacy obchodzą 11 listopada.

Hymn podziałał z początku bardziej mobilizująco na dąbrowianki. Objęły prowadzenie 6:3 po skutecznych atakach Aleksandry Sikorskiej i Patrycji Polak. MKS utrzymywał korzystny wynik do stanu 12:9, a bielszczanki myliły się i nie potrafiły zatrzymać szalejących na skrzydłach dąbrowianek. Z czasem jednak do głosu doszła dobrze dysponowana tego dnia Katarzyna Konieczna. Bielszczanka swoimi mocnymi zbiciami piłki doprowadziła do remisu 13:13 i wciąż nic nie było wiadomo w tym secie. Do stanu 16:16 trwała wyrównana wymiana ciosów. Potem ataki dąbrowianek były nieskuteczne, a bielszczanki rozpędziły się i zabójczymi kontrami odskoczyły MKS-owi (16:19). Gospodynie nie załamały się i dzięki „kąśliwym” zagrywkom Anastazji Baidiuk wyrównały w końcówce stan seta (20:20). Przy stanie 23:23 to jednak podopieczne trenera Tore Aleksandersena wykorzystały dwa ataki i objęły prowadzenie 1:0.

Początek drugiego seta to nieprzyjemne dla przeciwniczek z Bielska serwisy Polak i szybkie prowadzenie MKS-u 3:0. Bielszczanki szybko jednak zbliżyły się do podopiecznych trenerki Magdaleny Śliwy i przewaga stopniała (4:3). Błędy w ataku sprawiły, że sztab szkoleniowy MKS-u zmuszony był wziąć czas przy stanie 6:10. Krótka przerwa podziałała pozytywnie na dąbrowianki. „Włączyły” drugi bieg, doprowadziły do remisu 11:11. W decydującej fazie seta swoje doświadczenie kilkoma inteligentnymi zagraniami pokazała Aleksandra Jagieło, bielszczankom „zaskoczył” również blok, przez co na tablicy świetlnej pojawił się wynik 18:14, a potem 22:16 dla BKS-u. Bielszczanki takiej przewagi nie wypuściły już do przerwy. Wygrały drugą partię 25:17 i były w komfortowej sytuacji, a MKS musiał znaleźć sposób, by zmienić przebieg boiskowych wydarzeń.

W trzeciej odsłonie dąbrowianki dzielnie walczyły o to, by odwrócić losy spotkania. Praktycznie przez cały set nie dały odskoczyć bielszczankom (4:4, 8:8, 16:17). Znów pierwsze skrzypce „grały” obdarzone największym potencjałem w ataku Konieczna i Polak, przez co do końca nie było wiadomo, jak zakończy się ta partia. Niestety dla dąbrowskiej publiczności bielszczanki zachowały więcej „zimnej krwi” w końcówce, wyprowadzały skuteczne kontry za sprawą Koniecznej wspomaganej przez Emilię Muchę, co dało im komfortową sytuację (22:18). Na ostatni zryw zdecydowały się Aleksandra Lipska (przełamała nieskuteczność w ofensywie przy stanie 19:23) oraz Patrycja Polak (zaserwowała asa przy stanie 20:23), jednak było już za późno. Najpierw atak ze środka skończyła trudna do zablokowania Nia Grant (20:24), a mecz zamknęła Katarzyna Konieczna.


MKS Dąbrowa Górnicza – BKS Profi Credit Bielsko-Biała 0:3 (23:25, 17:25, 20:25)

MKS: Martiniuc, Tobiasz, Purchartova, Polak, Trivunović, Sikorska, Drabek (l) oraz Baidiuk, Colik (l), Ciesiulewicz, Lipska .

BKS: Jagieło, Konieczna, Pleśnierowicz, Grant, Sobolska, Mucha, Lemańczyk (l) oraz Nowicka, Świrad, Wilczek (l).

MVP: Katarzyna Konieczna.



Fot. Daniel Szer
P3

Sponsorzy & Partnerzy

Sponsorzy Tytularni

100 lat Dąbrowy Górniczej Dąbrowa Górnicza

Sponsorzy Premium

Arcelor Mittal Poland Centrum Formy

Partnerzy

Partnerzy medialni