Zarejestruj się Przypomnij hasło
Sklep kibica
badamiak badamiak

Mati Mati

marekwyszosiat marekwyszosiat


Klub kibica Kamil Dębski, 2010-12-11, 15:01

Każdy przeciwnik przyjeżdzając do dąbrowskiej Hali Widowiskowo-Sportowej "Centrum" dobrze wie, że przyjdzie mu grać nie tylko przeciwko naszym walecznym dziewczynom ale także wspaniałym kibicom, którzy wielokrotnie swoim dopingiem dodawali siatkarkom skrzydeł. Same zawodniczki wiele razy podkreślały, że dąbrowska publiczność to siódmy zawodnik na parkiecie. Możnaby rzec, że historia dzieje się na naszych oczach bo kultura kibicowania siatkarkom z Dąbrowy jest wciąż bardzo młoda, ale mimo krótkiego stażu coraz więcej kibiców żyje wynikami naszej drużyny, a także jest w stanie poświęcić cały weekend na to by udać się za nimi na drugi koniec Polski czy nawet za granicę. Poniżej prezentujemy tekst autorstwa Kamila Dębskiego, który opisuje powstanie, historię oraz działalność Klubu Kibica MKS Dąbrowa Górnicza.

Początki ruchu kibicowskiego na MKSie sięgają roku 2007. Wówczas to po raz pierwszy, na meczu z Calisią Kalisz prowadzony był ,,zorganizowany” doping. Słowo zorganizowany pojawia się tutaj w cudzysłowie, gdyż jest to spore nadużycie. Dwaj Panowie – Zibar oraz Endriu - na forum mieszkańców Dąbrowy Górniczej wychodzą z inicjatywą utworzenia grupy, której celem byłoby prowadzenie dopingu oraz przygotowywanie opraw meczowych. Mecz z Kaliszem miał być najbliższą, a zarazem najlepszą okazją by sprawdzić, czy znajdą się w ogóle jacyś chętni, by wesprzeć ze wszystkich sił dąbrowską drużynę. Chętni oczywiście się znaleźli (między innymi Sekcja Struga aktywnie działająca do dziś, osoby z Centrum oraz sporo osób z Gołonoga) i tak na pierwszym meczu udało nam się wystawić około 40 osobowy młynek. Jednakże z racji tego, że część osób widziała się wówczas po raz pierwszy, musieliśmy ograniczyć się do prostych przyśpiewek z wykorzystaniem nazwy miasta czy klubu. Brak było także ,,gniazdowego” (osoby prowadzącej doping) z prawdziwego zdarzenia. Początek działalności nie był łatwy i natychmiastowy, jednakże to właśnie datę 23 listopada 2007 roku należy uznać za datę narodzin grupy dopingującej dąbrowskie siatkarki.

 

 

Jeśli Zibara i Endriu uznamy za ojców założycieli, to za lokomotywę naszego rozwoju uznać musimy takich chłopaków jak Goły, Sikor, Walker, Równy, czy Bocian (mam nadzieję, że żadnego z Was nie pominąłem). To właśnie oni przyczynili się w największym stopniu do tego, iż z nowicjuszy staliśmy się od razu jednymi z najlepszych w lidze. To za ich sprawą powstają wówczas największe sektorówki: Herb oraz Dąbrowski Styl. W pierwszym sezonie w Lidze Siatkówki Kobiet powstaje nasza pierwsza drukowana flaga na płot: Siła z Centrum, która zastąpiła ręcznie malowaną flagę Dąbrowianie. W tym sezonie doping prowadzi Goły, natomiast na bębnie mamy okazję obserwować Sikora.

 

W sezonie 2007/2008 dąbrowscy kibice wspierali siatkarki na 8 meczach wyjazdowych. Warte zapamiętania są przede wszystkim wyjazdy do Bielska-Białej i Muszyny gdzie meldujemy się w liczbie 60 osób oraz wyjazd do Mielca, gdzie dociera 70 aktywnie dopingujących dąbrowian. Liczba 70 to nasz dotychczasowy rekord jeśli chodzi o liczbę wyjazdową. Inne wyjazdy w tym sezonie to Białystok i Poznań, gdzie mamy skromną, jednoosobową reprezentację oraz mecze fazy play-off: 2 osoby w Mielcu i Gdańsku oraz 3 osoby na meczu z Kaliszem.

 

Sezon 2008/2009 to sezon w którym ugruntowaliśmy swoją pozycję wśród najlepszych ekip w lidze. W tym roku zaliczyliśmy dużo więcej wyjazdów niż w sezonie poprzednim. Było to 12 wyjazdów, a te o których szczególnie warto wspomnieć to wyjazd nad morze, do Żukowa w 16 osób, do Muszyny w 34 osoby czy Kalisza w 45 osób. W tym sezonie przygotowaliśmy także najlepsze oprawy, których jednak prezentacje nie udawały się nam tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Był to wynik braku współpracy ze strony postronnych kibiców, którzy dopiero uczyli się dopingu oraz zabawy na trybunach. W tym sezonie rośnie liczba naszych stałych członków, dołączają do nas kolejne osoby z miast ościennych, głównie Sosnowca. Powstają wówczas dwie drukowane flagi, Fan Club Sosnowiec oraz Dwa Miasta – Jeden Klub.

 

W kolejny sezon wchodzimy bez naszych dotychczasowych liderów. Dochodzi do zmian na górze. Doping od tego sezonu prowadzi Coelho a na bębnie możemy obserwować naprzemiennie Lui’ego i Beice. Sprawy organizacyjne bierze na siebie Hi-Tek. W sezonie 2009/2010 zaliczamy 13 wyjazdów, z czego 5 w fazie play-off. Solidna reprezentacja naszej ekipy ma miejsce podczas meczów we Wrocławiu – 60 osób, Łodzi – 40 osób i jak co roku w Bielsku-Białej – 60 osób. Ten sezon przynosi także polepszenie kontaktów z MKSem MOS Będzin oraz PTPSem Piła. Trzeci sezon na najwyższym szczeblu ligowym to także pierwszy wyjazd zagraniczny. W ramach Ligi Mistrzów siedmiu naszych kibiców udaje się na mecz do francuskiej Miluzy, by tam głośnym dopingiem poprowadzić dąbrowskie siatkarki do zwycięstwa. W tym czasie powstaje także nowa sektorówka Ekipa Centrum oraz pierwsze kartoniady, które raz udają się lepiej, a raz gorzej. Sekcja Struga przygotowuje także swoją drukowaną flagę na płot. Sezon kończy się dla nas bardzo pomyślnie, nasze siatkarki zdobywają pierwszy medal w historii klubu, tym razem jest to brąz. Oby następnym razem były to już medale z cenniejszego kruszcu.

 

Sezon 2010/2011 to kolejne zmiany na górze. Od tego sezonu doping prowadzi Michael, który bierze na siebie także wszystkie sprawy organizacyjne. W prowadzeniu ich pomaga mu Kam. W sezonie tym zaliczamy 12 wyjazdów, a z kilku z nich możemy być naprawdę dumni. Chodzi tutaj zwłaszcza o wyjazdy do Brna, Bielska-Białej oraz Wrocławia. W Czechach w ramach Pucharu CEV meldujemy się w 60 osób, pomimo tego, iż był to środek tygodnia! W Bielsku jest nas 50, natomiast we Wrocławiu 40. Pozostałe wyjazdy tego sezonu były już mniej liczne, a średnia liczba osób na nich to około 10. Były to wyjazdy do Bydgoszczy, Rumii, Łodzi, Sopotu, Mielca, czy też ponownie do Wrocławia i Bielska w ramach rundy play-off.

 

Kolejny sezon, a więc 2011/2012 to sezon, w którym obeszło się już bez zmian organizacyjnych. Doping dalej prowadzi Michael, a na bębnie możemy usłyszeć Luiego i Beice. W sezonie tym powstają także kolejne ciekawe oprawy, co powinno cieszyć po lekkim marazmie, jaki mieliśmy w sezonie poprzednim. Był to także dość dobry sezon jeśli chodzi o nasze wyjazdy, których zaliczyliśmy 10. Szczególnie zadowoleni możemy być z wyjazdu do Sopotu, gdzie w fazie play-off jesteśmy w 48 osób, wyjazdów do Bielska-Białej 60 osób, Wrocławia 31, czy też Mielca 21 osób. Pozostałe wyjazdy ligowe to Białystok, Łódź, Sopot czy ponownie Bielsko-Biała. Na 3 pierwszych mamy około 10 osobową delegację, natomiast w Bielsku jest nas około 30. W sezonie tym zaliczamy również wyjazd do Radomia, gdzie rozgrywany jest finał Pucharu Polski. Nasze dziewczyny wygrywają turniej i zdobywają historyczne trofeum, czego świadkiem jest podczas obu dni 15, a następnie 25 fanatyków! W sezonie tym powstaje także nasza flaga wyjazdowa – MKS on Tour! Zwieńczeniem sezonu było zdobycie przez nasze siatkarki kolejnego brązowego medalu.

 

Obecny sezon zapowiada się na jeden z najlepszych jeśli chodzi o ruch kibicowski na MKSie. Ekipa, która okrzepła na swoich funkcjach działa niezwykle prężnie, co zaowocowało już w rundzie zasadniczej sezonu kilkoma naprawdę dobrymi oprawami (100% Fanatyzmu, Duma Polski, Krótka historia...) oraz już 7 wyjazdami! Najliczniejsze w tym sezonie są póki co wyjazdy do Drezna Bielska-Białej, Muszyny, Wrocławia i Łodzi. Na pierwszych dwóch obecnych jest 45 dąbrowskich fanatyków, natomiast na pozostałych zawsze około 20. Oprócz tego obecni jesteśmy w Bydgoszczy i Legionowie, odpowiednio 2 i 9 osób oraz na  przedsezonowym wyjeździe w Szamotułach, gdzie zdobycie Superpucharu Polski obserwowało 8 kibiców! W sezonie tym przybita zostaje także zgoda z BKSem Bielsko-Biała, który wspiera nas podczas 3 meczów w Hali Centrum, za co my rewanżujemy się im dwukrotnie na meczach w hali przy Rychlińskiego. W sezonie tym po raz pierwszy działamy także na sekcjach młodzieżowych naszego zespołu. Wspieramy kilkukrotnie czy to zespół 3 ligowych rezerw, czy to drużyny juniorek, kadetek i młodziczek podczas ich walki o medale!

 

 

W momencie pisania tych słów jesteśmy po rundzie zasadniczej sezonu 2012/2013, rundzie niezwykle udanej, jednak stawiającej przed nami wysoko poprzeczkę, której będziemy starali się nie strącić w dalszej części sezonu!

 

 A co przyniesie sezon? Tego nie wie nikt. Oby był to medal i oby nasza ekipa rosła dalej w siłę na cześć i chwałę MKSu! W ciągu tych niespełna 6 lat zaliczyliśmy ponad 60 wyjazdów, wydaliśmy 5 edycji szalików klubowych, przygotowaliśmy bluzy, czapki, podkoszulki a także inne, mniejsze gadżety, przygotowaliśmy unikalne oprawy meczowe na ponad 30 meczach.

 

Tworzymy historię, a Ty możesz tworzyć ją razem z nami! Jeśli chcesz wiedzieć jak, napisz: Michał – 9808465, Kamil – 10206249.

  • Podziel się tą informacją:

Komentarze